Ad maiorem Dei gloriam

Do Ciebie chcę cały należeć, Tobie żyć i Tobie umrzeć, a potem z Tobą się cieszyć na wieki. Dopomóż, o Panie!

Aktualności
Sława świętości i łask
Sonda badawcza
Jak odkryleś te strone?
 
Gościmy
Naszą witrynę przegląda teraz 32 gości 
Liczba odwiedzin od dn. 10.10.2010
mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj58
mod_vvisit_counterWczoraj42
mod_vvisit_counterW tym tygodniu58
mod_vvisit_counterW tym miesiącu1509

Your IP: 54.224.184.185
Dzisiaj: Maj 29, 2017
Losowy obrazek
Najbliższe wydarzenie
No event found.
START News Dominikowa Księga modlitw i znaków


 

Dominikowa Księga modlitw i znaków

 

W dniu Zesłania Ducha Świętego (19.04.2013) Jego Ekscelencja Ksiądz Biskup Diecezjalny Ryszard Kasyna zainaugurował swoim podpisem tak zwaną Księgę modlitw i znaków Sługi Bożego. Uczynił to w dniu święceń kapłańskich upamiętniając tym samym olbrzymi wkład i troskę Dominika o powołania kapłańskie i stałą formację kapłanów. Zapytacie może co to jest: Księga modlitw i znaków ...

ksiega

Są takie księgi, które rodzą się, zanim jeszcze skryba dotknie piórem papirusu, pergaminu, czy papieru. Wiele naszych Świętych Ksiąg, zanim nabrały one ostateczną formę literacką, istniało już na długo wcześniej w myśli i pamięci wierzących, przekazane przez Tradycję.

Bardzo podobnie rzeczy się mają ze sławą świętości i sławą znaków Sługi Bożego Bpa Konstantyna Dominika. Przeświadczenie wiernych o jego osobistej świętości, już za życia, niczym dyskretny cień, towarzyszyło mu w codziennych pracach i dziełach. Opinia o jego świętości dotarła nawet do uszu ówczesnego Nuncjusza Apostolskiego w Polsce, Arcybiskupa Lorenzo Lauri i stała się początkiem wieloletniej współpracy między Nuncjaturą w Warszawie a Konstantynem Dominikiem.

W godzinie śmierci, w sobotę 7 marca 1942 roku, sława świętości podała rękę sławie znaków. Znana jest zapewne legendarna już historia nawrócenia i budującej śmierci niemieckiego żołnierza, przypisywane wstawiennictwu konającego Dominika. Mało jednak kto wie, z jaką pewnością Siostry Boromeuszki, modlące się u wezgłowia Sługi Bożego, prosiły go: ”kiedy będziesz już w niebie, daj nam znak wypraszając dobrą śmierć dla tego biedaka”. Te same Siostry, do końca wojny, bez rozgłosu i wielu słów, miały zwyczaj powierzania wstawiennictwu Dominika wszystkich chorych, którzy trafiali do nich w stanie ciężkim czy wręcz beznadziejnym. Z lapidarną zwięzłością, godną pielęgniarek z wieloletnim doświadczeniem stwierdzały: „ do zakończenia wojny nikt na naszym oddziale nie umarł nie pojednawszy się wcześniej z Bogiem”.

Jak widać na starych zdjęciach, już pierwszy grób Dominika w Oruni, obficie pokryty był kwiatami. Od kiedy zaś jego ciało spoczywa na pelplińskim cmentarzu, grób jego był i jest celem wielu pielgrzymek.

Wierni przybywają tu z okazji rocznic śmierci i urodzin Sługi Bożego, często w licznych grupach. Najczęściej jednak pielgrzymi wędrują do Dominika z bardzo osobistymi sprawami, w konsekwencji też czynią to z dyskrecją, powierzając męczennikowi dobroci sprawy wielkie i małe, ale dla nich ważne.

podpis ksiegi

Dyskretny za życia, równie dyskretnie pomaga on współbraciom w wierze swoim wstawiennictwem. Stąd trudno „pokazać i udowodnić” rzeczywisty wymiar ciągłość kultu Dominika. To zaś jest koniecznie potrzebne do pomyślnego kontynuowania i zamknięcia kanonicznego procesu o jego beatyfikację i kanonizację.

Dlatego też Jego Ekscelencja Ksiądz Biskup Diecezjalny Ryszard Kasyna zainaugurował swoim podpisem w dniu Zesłania Ducha Świętego (19.04.2013) tak zwaną Księgę modlitw i znaków. Uczynił to w dniu święceń kapłańskich upamiętniając tym samym olbrzymi wkład Dominika i jego troskę o powołania kapłańskie i stałą formację kapłanów.

Zapytacie może Państwo, co to jest: Księga modlitw i znaków i do czego ma służyć. Na pierwszej stronie, podpisanej przez Księdza Biskupa, czytamy:

Nomina omnium et animi sensus,

qui Constantini Dominik fama sanctitatis ac miraculorum ducti,

eiusdem sepulcrum intercessionem implorantes petere solent,

ad pietatem eorum et gratias

Servo Dei intercedente obtentas

gratoque animo testificandas,

hoc in libro scribantur,

co w wolnym przekładzie oznacza: Imiona i uczucia tych wszystkich, którzy pociągnięci sławą świętości i cudów Konstantyna Dominika, zwykli podążać do jego grobu upraszając jegoż to wstawiennictwa, ku poświadczeniu ich pobożności i łask za wstawiennictwem Sługi Bożego otrzymanych, z wdzięcznym sercem niech w tej to księdze zostaną zapisane.

Zainaugurowana w tym roku księga to puste na razie stronice, które czekają na Wasze świadectwa. Bez względu, czy pielgrzymowaliście do Dominika lat temu wiele, czy przed paroma dniami. Czy intencje Wasze dotyczyły spraw obiektywnie ważnych, czy też bardzo osobistych kwestii. Jest miejscem, które czeka na Was. Abyście dali świadectwo temu, co było i trwa do dzisiaj – przeświadczeniu o świętości Dominika i że wstawia się on za swoimi Siostrami i Braćmi, którzy go o to proszą.

przekazanieksiegi

Kiedy więc będziecie przy najbliższej okazji w Pelplinie, po odwiedzeniu Dominikowego grobu i po modlitwie, podążcie proszę do Kurii Biskupiej i pytajcie o Księgę. Tam Was skierują do „pokoju Dominika”, który stopniowo odtwarzamy, na pierwszym piętrze Muzeum Diecezjalnego. Łatwo ją rozpoznacie, leży na stole, w skórę oprawiona. Aby dotrzeć do wspomnianego „pokoju Dominika” nie trzeba płacić biletu, bo chociaż znajduje się on na terenie naszego Muzeum, to jest tam gościem, do Waszej dyspozycji. Wystarczy jedynie powiedzieć po prostu, że pragniecie wpisać Wasze świadectwo do Księgi, a droga zostanie Wam wskazana.

Księgę modlitw i znaków to na dzień dzisiejszy pierwsza i najważniejsza możliwość dania osobistego świadectwa w sprawie Sługi Bożego. Kult z ubiegłych lat jest obecnie obiektem badań, na których wyniki czekamy z niecierpliwością. W niedalekiej przyszłości pojawią się nowe, adekwatne do współczesnej techniki. Zaledwie będą gotowe – poinformujemy Was o tym.

Dominik zapisał złotymi zgłoskami księgę swojego świątobliwego życia. Teraz nasza kolej, aby wypełnić Księgę naszych świadectw, które to potwierdzają.

Ks. Piotr B. Tisler – postulator

(Powyższy artykul pojawil sie w czerwcowym numerze Pielgrzyma)

 

Ostatnio opublikowane ...

Często czytane ...

Reklama